Oscar Piastri z McLaren, lider klasyfikacji generalnej mistrzostw świata Formuły 1, zwyciężył w wyścigu o Grand Prix Hiszpanii, dziewiątej rundzie sezonu. Jego kolega zespołowy, Brytyjczyk Lando Norris, zajął drugie miejsce, co uczyniło ten wyścig podwójnym sukcesem dla McLarena.
Piastri był również najlepszy w sobotnich kwalifikacjach na torze w Montmelo pod Barceloną, co dało mu pole position na starcie niedzielnego wyścigu. Przez większą część wyścigu utrzymywał prowadzenie, choć po wizytach w alei serwisowej nie prowadził przez cały czas.
Po pierwszych pit stopach na czele był Max Verstappen (Red Bull), broniący tytułu. Verstappen zdecydował jednak na trzy pit stopy, co w konsekwencji spowodowało, że spadł na trzecie miejsce. Wszystko zmieniło się, gdy 10 okrążeń przed metą na tor wyjechał samochód bezpieczeństwa po wypadnięciu z trasy Włocha Andrei Kimiego Antonellego (Mercedes). Piastri i Norris skorzystali z neutralizacji, aby bez konsekwencji założyć świeże komplety opon, co pozwoliło im utrzymać swoje pozycje po wznowieniu rywalizacji.
Na mecie flagą w szachownicę machał piłkarz Barcelony, Robert Lewandowski, który wcześniej oglądał wyścig z garażu jednego z teamów. „Byłem zaskoczony, gdy dowiedziałem się, że Max próbuje trzech pit stopów. To prawie zadziałało. Ale mieliśmy udany weekend, trzymaliśmy dobre tempo i jestem z tego dumny. Wygrywanie wyścigów to dobra zabawa” — powiedział na mecie Piastri.
Po wyścigu, Piastri umocnił się na pierwszym miejscu w klasyfikacji generalnej z dorobkiem 186 punktów. Norris jest drugi z 176 punktami, a Verstappen trzeci z 137 punktami. Następna, dziesiąta runda mistrzostw świata zaplanowana jest na 15 czerwca w Kanadzie.
Źródło informacji: Polska Agencja Prasowa.

