W 2025 roku, miłośnicy siatkówki na całym świecie będą śledzić z napięciem siódmą edycję Siatkarskiej Ligi Narodów (VNL). Turniej ten, który tradycyjnie otwiera sezon reprezentacyjny, przyciąga najwyższej klasy drużyny z całego świata.
Siatkarska Liga Narodów 2025 rozpocznie się 4 czerwca dla siatkarek i 11 czerwca dla siatkarzy, a zakończy 27 lipca i 3 sierpnia odpowiednio. W porównaniu do poprzednich lat, liczba drużyn uczestniczących w zawodach wzrosła z 16 do 18. Tak więc rywalizacje będą bardziej intensywne, a emocje jeszcze wyższe.
Harmonogram Ligi Narodów obejmuje łącznie 116 meczów dla siatkarek i siatkarzy. W fazie interkontynentalnej, każda reprezentacja rozegra 12 meczów, które będą podzielone na trzy tygodnie rozgrywek. W każdym tygodniu odbędą się trzy turnieje w różnych lokalizacjach, a w każdym z nich zagra sześć drużyn. Każda drużyna w jednym turnieju rozegra cztery spotkania.
Do fazy finałowej awansują siedem najlepszych drużyn z pierwszej części rozgrywek oraz gospodarz turnieju. W 2025 roku turniej finałowy dla siatkarek odbędzie się w Łodzi (Polska) między 23 a 27 lipca, natomiast siatkarze będą rywalizować w Ningbo (Chiny) od 30 lipca do 3 sierpnia.
Wśród uczestników Ligi Narodów siatkarek 2025 znajdą się drużyny z Belgii, Brazylii, Bułgarii, Chin, Czech, Dominikany, Francji, Holandii, Japonii, Kanady, Korei Południowej, Niemiec, Polski, Serbii, Tajlandii, Turcji, USA i Włoch. U siatkarzy zobaczymy drużyny z Argentyny, Brazylii, Bułgarii, Chin, Francji, Holandii, Iranu, Japonii, Kanady, Kuby, Niemiec, Polski, Serbii, Słowenii, Turcji, Ukrainy, USA i Włoch.
Warto przypomnieć, że Siatkarska Liga Narodów zastąpiła Ligę Światową siatkarzy i World Grand Prix siatkarek, które były organizowane od 1990 do 2017 roku. W poprzednich edycjach Ligi Narodów triumfowały między innymi siatkarki z USA, Włoch i Turcji, a wśród siatkarzy dominowały drużyny z Rosji, Brazylii, Francji i Polski.
Jak widać, Siatkarska Liga Narodów 2025 zapowiada się na pełne emocji wydarzenie dla wszystkich fanów siatkówki. Czy ktoś zdoła przerwać dominację dotychczasowych mistrzów? Czas pokaże.

